"Alfa" to nie tylko pierwsza litera alfabetu greckiego, ale także nazwa zgrupowania bojowego z 10 Brygady Kawalerii Pancernej ze Świętoszowa. Z pierwszym dniem lutego rozpoczęli oni szkolenie poligonowe ukierunkowane na przygotowania do VIII zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Islamskiej Republice Afganistanu.
Zgrupowanie bojowe "Alfa" to komponent stworzony na bazie 1 i 2 batalionu czołgów ze świętoszowskiej brygady. Jego dowódcą jest major Jarosław Górowski. Przez najbliższe dwa tygodnie, niemalże dzień i noc, żołnierze będą zgłębiać tajniki strzelań sytuacyjnych i specjalnych oraz taktyki piechoty zmotoryzowanej wykorzystując kołowe transportery opancerzone (KTO) Rosomak. "Wielu moich żołnierzy to doświadczeni misjonarze, którzy mają za sobą operacje w Iraku, Czadzie czy Afganistanie. Ich wiedza i umiejętności okazują się bardzo przydatne na tym etapie szkolenia"- podkreśla major Górowski. 3 lutego 2010 roku jego podwładni doskonalili swoje wojskowe rzemiosło w zakresie wykorzystania i współdziałania z KTO, elementów działań Cordone and Serach (z ang. okrąż i przeszukaj), działania na posterunku kontrolnym, czy sposobów ewakuacji rannych z pola walki. "Powtarzamy jak mantrę: patrolowanie, reagowanie na kontakt i zrywanie tego kontaktu z przeciwnikiem"- opowiada dowódca drużyny, absolwent elitarnego kursu "Patrol", starszy kapral Zenon Małycha. "Żołnierze muszą do perfekcji opanować umiejętności współpracy w grupie i komunikację, przede wszystkim w trakcie zagrożenia i pod ostrzałem" - dodaje. Ćwiczącym poruszanie się w terenie dodatkowo utrudnia zalegająca gruba warstwa pokrywy śnieżnej i mróz. Mogłoby się wydawać, że to wada. Podporucznik Bartosz Żołyński, dowódca ćwiczącego plutonu zapewnia, że warunki pogodowe bardzo sprzyjają szkoleniu, gdyż doskonale oddają klimat, w którym przyjdzie im działać w Afganistanie. Także kierowcy Rosomaków podzielają zdanie przełożonych. "Wąskie, śliskie i zaśnieżone leśne drogi pozwalają nam zdobywać większe doświadczenie w poruszaniu się transporterem w terenie"- zaznacza starszy szeregowy Damian Stefański. W ćwiczeniach biorą także udział kierowcy i działonowi KTO z 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej z Międzyrzecza. Żołnierze "Czarnej Dywizji" spędzą na poligonie jeszcze 10 dni odbywając szereg strzelań dziennych i nocnych z broni osobistej i pokładowej transporterów.
|