Pancerniacy z 1 Brabanckiego batalionu czołgów szkolą się na poligonie w Żaganiu. Intensywne i wyczerpujące zajęcia potrwają do 12 lutego. Głównym przedsięwzięciem czołgistów było strzelanie syt uacyjne z użyciem 125 mm amunicji działowej.
Polega ono na tym, że załogi czołgów nie znają odległości do celów, kolejności i miejsca ich ukazywania. "Z pewnością zadanie, jakie mają do wykonania załogi czołgów jest trudne, ale urealnia szkolenie. Każdy czołgista powinien umieć szybko wykryć najgroźniejszy dla czołgu cel i go zniszczyć" - powiedział kapitan Andrzej Paczyński dowódca 1 kompanii czołgów. Zajęcia odbywają się przy ujemnych temperaturach, do których czołgiści już przywykli, jednak w tych warunkach ogrzewany namiot i gorąca kawa są stałym elementem logistycznego zabezpieczenia szkolenia. Śnieg, który dla kierowców samochodów jest dużym utrudnieniem, dla czołgów nie stanowi żadnej przeszkody. Na jego nadmiar narzeka jednak obsługa strzelnicy czołgowej. Utrudniony jest dojazd do celów, które poszarpane pociskami trzeba wymieniać oraz innych urządzeń infrastruktury strzelnicy, które muszą być utrzymywane w stałej sprawności. W śniegu grzęzną nawet pojazdy terenowe. Jedynie sprzęt ciężki skutecznie toruje drogę innym pojazdom. Bywa, że zwykła łopata staje się najskuteczniejszym narzędziem w walce z żywiołem. "Najważniejsze są jednak osiągane przez czołgistów wyniki, a jestem z nich zadowolony "- powiedział kapitan Andrzej Kasperski szef Sztabu batalionu. |